Szereg powodów skłaniających do wątpliwości na temat zgodności chrześcijaństwa oraz innych religii z prawdą i wiedzą (w tym logi
Religie są nienaukowe, pozbawione elementów racjonalnych, sprzeczne z wiedzą1- np. chrześcijańskie stworzenie świata i człowieka, istnienie niematerialnej duszy człowieka, zawierającej jego świadomość, pamięć i osobowość; istnienie cudów i demonów2.
Teorię wielkiego wybuchu3 trudno jest pojąć (zwykłemu człowiekowi) i udowodnić, o tyle ewolucjonizm (mechanizm działania ewolucji i filogeneza4 poszczególnych organizmów) jest oparty na wielu dowodach. Oczywiste jest, że systematyka nie zawsze odzwierciedla prawdziwe pokrewieństwo organizmów- występują czasami niemonofiletyczne (sztuczne) grupy, poprawiane w toku dalszych badań. Pochodzenie pewnych grup organizmów (szczególnie wyspecjalizowanych lub archaicznych- mowa o mld lub mln lat temu) bywa nierozstrzygnięte, spekulatywne- dosyć niedoskonała jest np. systematyka drobnoustrojów (trudność badania
i labilność genów5). Jest kilka teorii biogenezy, każda z nich nie jest doskonała6 i nie wyjaśnia wszystkiego, co nie znaczy że muszą być błędne- np. udało się poprzeć doświadczeniem laboratoryjnym początkowy etap (ewolucja chemiczna) teorii biogenezy- z mieszaniny gazów
o prawdopodobnym składzie atmosfery pierwotnej uzyskano biogenne składniki organiczne (np. aminokwasy).
Przykładowe dziedziny biologii dostarczające informacji o pokrewieństwie organizmów (umożliwiające ich klasyfikację oraz odkrycie filogenezy): np. anatomia porównawcza (w tym np. osteologia7, porównywanie np. budowy kwiatów), badania genetyczne (np. sekwencjonowanie DNA i porównywanie genów enzymów8, hybrydyzacja DNA/DNA, hybrydyzacja RNA/DNA), histologia i cytologia9, biochemia10, embriologia11, fizjologia12, serologia13.
Dowodów14 potwierdzających pochodzenie jednych organizmów od drugich jest bardzo wiele
i spora część z nich jest zbyt szczegółowa dla zwykłego czytelnika, dlatego podam tylko kilka
z nich: np. węże pochodzą od jaszczurek- popiera ten fakt np. występowanie beznogich jaszczurek (np. padalec15) albo z nieużywanymi kończynami, u dusicieli zachowały się resztki pasa barkowego; gadzie, szczątkowe łuski na nogach ptaków; występowanie organizmów będących prawdopodobnymi łańcuchami pośrednimi ewolucji, np. archeopteryks- cechy gadzie i ptasie16, Ichtiostyga, Seymouria; jajorodne, prymitywne ssaki (np. kolczatki), występowanie szpar skrzelowych i ogona w rozwoju embrionalnym strunowców (do nich należą kręgowce- np. ssaki), u części także w życiu dorosłym; skamieniałości, inkluzje, odciski, kopalne szczątki (w tym zamrożone i zmumifikowane) wskazujące na obecność wymarłych (np. dinozaury) lub odmiennych (np. ogromne ważki) organizmów niż na dzień dzisiejszy17.
Przykładowym dowodem działania mechanizmów ewolucji jest uzyskiwanie oporności18 drobnoustrojów na chemioterapeutyki, np. na penicylinę przez wydzielanie penicylaz lub „sprawa” krępaka brzozowego (jasna odmiana wiejska w Anglii wyewulowała do ciemniej postaci
w miastach- drzewa okopcone19).
Pośrednie dowody20 ewolucji: występowanie narządów szczątkowych (np. zębów mądrości21
i wyrostka robaczkowego u człowieka), narządy homologiczne (wspólne pochodzenie i jednakowy plan budowy, ale o innej funkcji22), narządy analogiczne (podobne do siebie, ale o innym pochodzeniu23)
W świadomości większości ludzi człowieka nie utożsamia się ze zwierzęciem, choć jest to sprzeczne z wiedzą biologiczną. Człowiek ma własną filogenezę, nazwę systematyczną (Homo sapiens24), jest zbudowany ze związków organicznych (np. białka, kwasy nukleinowe), składa się
z mld żywych komórek, posiada ten sam kod genetyczny co inne organizmy, posiada zbliżone sekwencje genetyczne ze swoimi przodkami (małpy wąskonose), posiada podobne tkanki, jest ssakiem: jest żyworodny, karmi młode mlekiem, posiada podobne elementy anatomiczne (np. budowa mózgu), cechy biochemiczne25, narządy26, układy narządów (np. krążenia) co ssaki.
Przykładowe cechy pokrewne małpom człekokształtnym (w tym wąskonosym): menstruacja
u samic, płaskie paznokcie na wszystkich palcach rąk i stóp, podobieństwa w budowie czaszki, występowanie kości ogonowej27 (brak ogona), pięciopalczasta chwytno-manipulacyjna dłoń
z przeciwstawnym kciukiem zdolna do wykorzystywania narzędzi, podobieństwo w sekwencjach nukleotydów, jedna para sutków, taka sama liczba (32) i układ zębów, rozmieszczenie i budowa narządów wewnętrznych, wysoka inteligencja, dobrze rozwinięte zmysły, mimika twarzy, gestykulacja rąk, zbliżona długość cyklu płciowego (28-38 dni), zbliżona długość czasu trwania ciąży, gromadny tryb życia, podobne właściwości biochemiczne krwi, długie uzależnienie młodych od matki oraz troskliwa opieka nad potomstwem, podobne rozmieszczenie i budowa narządów wewnętrznych, liczne podobieństwa w budowie oka, czaszki, łożyska płodowego. Oczywiście można by powiedzieć, że bóg chrześcijański stworzył człowieka, opierając się na schematach innych zwierząt, ulepszając je co nieco, ale wtedy przeczy to słowom, że bóg stworzył ludzi na własne podobieństwo (ponieważ bóg nie mógłby być podobny do zwierząt, które powstały po nim).
Gdyby człowiek został stworzony przez wszechmocnego i wszechwiedzącego człowieka powinien być doskonały w każdym aspekcie- organizm ssaków i ptaków28 jako maszyna jest bardzo dobrze funkcjonujący (ale nie idealnie) szczególnie widoczne jest to na podłożu biochemicznym- potrzeba pobierania z pokarmem wielu związków29 (np. aminokwasów biogennych i witamin30, niektórych kwasów tłuszczowych). Np. witaminę C (kwas askorbinowy) nie potrafią syntetyzować tylko małpy (w tym człowiek) i świnki morskie, a np. krowa, pies, czy kot mają odpowiednie szlaki metaboliczne do tego celu. Stworzony człowiek mógłby być też odporny na większość patogennych drobnoustrojów31- odporność humoralna (przeciwciała) i molekularna. Oczywiście pierwszy i drugi typ niewrażliwości mógłby być skuteczny tylko przeciw w miarę stabilnym genetycznie patogenom (np. wirus HIV i grypy do tej grupy nie należą) i wraz z upływem długiego czasu spadała by ich efektywność. Człowiek mógłby też być odporny na szereg toksyn (np. na jady węży32) i trucizn. Niedoskonałe lub prymitywne są np. narządy szczątkowe, niektóre elementy cytologiczne (częściowo mitochondria i plastydy- w tym chloroplasty) lub całe komórki (np. Procaryota), pewne grupy organizmów (np. płazy- np. prymitywny układ oddechowy
i krążenia, gady, archeony), niektóre cechy biochemiczne organizmów (np. bardzo mało wydajna energetycznie fermentacja u części bakterii33, niezdolność syntezy witamin i części aminokwasów biogennych przez większość organizmów), cechy atawistyczne34. W przypadku powstania życia na drodze stworzenia, a nie ewolucji nie powinno być ogniw pośrednich ewolucji (najbardziej dostrzegalne w przypadku filogenezy kręgowców) ani organizmów wymierających lub wymarłych (wszechmocny i wszechwiedzący stwórca nie stworzyłby niedoskonałe35, wymierające gat.).
Dowody potwierdzające tezę, że mitochondria i plastydy są endosymbiotycznimi organellami pochodzenia bakteryjnego (teoria endosymbiozy): organella otoczone podwójną błoną zewnętrzną odmienną od wewnętrznej36), obecność koliście zamkniętego, „nagiego” DNA (typowy dla bakterii), rybosomami o stałej Svedberga 70 (typowe dla bakterii, wrażliwe na bakteryjne antybiotyki hamujące syntezę białek np. chloramfenikol, niewrażliwe na analogiczne antybiotyki eukariotyczne), autonomiczność tych organelli (własne, policistronowe DNA jak u Procaryota, rybosomy, samoreplikacja37), możliwość wnikania niektórych bakterii do innych komórek (np. niektóre pierwotniaki potrafią przyjmować np. sinice w celu symbiozy).
Alternatywną teorią biogenezy jest teoria panspermii, zakładająca że życie przybyło z kosmosu- mało prawdopodobna, ale możliwa (niekorzystne warunki w kosmosie). Pierwsze organizmy musiałyby przybyć w stanie anabiozy, oporne na niekorzystne warunki- jak niektóre bakterie (np. na wysoką- hipertermofile Methanopyrus do 110°C i niską temperaturę- 0°C, promieniowanie jonizujące- Micrococcus radiodurans38, wysokie ciśnienie- barofile np. do 1150 atm, 8 km pod wodą).
Wg religioznawstwa formy kultu judaizmu rozwinęły się z wierzeń i praktyk koczowniczych plemion semickich (do których należeli starożytni Hebrajczycy) znajdujących się pod wpływem religii starożytnych ludów Mezopotamii i Egiptu.
Powszechnie akceptowane jest, że Biblię nie można czytać dosłownie, gdyż prawdopodobnie zawiera zbiór alegorycznych tekstów, nie do końca zinterpretowanych. Problemem jest to, że
w takim przypadku nie można ustalić jaka część opisywanych wydarzeń, faktów, osób jest zgodna z rzeczywistością, a nie fikcyjna- toczą się spory o prawdziwość wielu elementów, np. autorstwo Tory (Pięcioksięgu39).
Tajemniczy opis walki Jakuba z bogiem (księga rodzaju, 32, 29- 32, 33):
Gdy zaś wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki, a widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego i wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim. A wreszcie rzekł: „Puść mnie, bo już wschodzi zorza!”. Jakub odpowiedział: „Nie puszczę cię dopóki mi nie pobłogosławisz!”. Wtedy go zapytał: Jakie masz imię?”. On zaś rzekł: „Jakub”. Powiedział: „Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś”. Potem Jakub rzekł: „Powiedz mi, proszę, jakie jest twe imię?”. Ale on odpowiedział: „Czemu pytasz mnie o imię?” i pobłogosławił go na owym miejscu. Jakub dał temu miejscu nazwę Penuel40, mówiąc: Mimo że widziałem Boga twarzą w twarz, jednak ocaliłem me życie”. Słońce już wschodziło, gdy Jakub przechodził przez Penuel, utykając na nogę.
Dowody alegoryczności, a nie prawdziwości historii Noego i jego arki (opowiadanie to jest wzorowane na motywach mezopotamskich- dzieje Utnapisztima z eposu o Gilgameszu): stworzenie łodzi o wymiarach umożliwiających bezpieczne pomieszczenie pary (w tekście też występuje wersja 7 par) z ok. 2 mln szacowanych gat. zwierząt było by trudne (wręcz niemożliwe41), opowieść nic nie wspomina o roślinach a to one są najważniejsze w ekosystemie (bez roślin nie byłoby życia), odtworzenie całego ekosystemu z pary każdego gat. jest
w praktyce niewykonalne42, wg efektu założyciela populacja powstała z nielicznej grupy wyjściowej posiada ograniczoną pulę genetyczną co zmniejsza jej zdolności adaptacyjne i szanse na przetrwanie, mogło by też nie wystarczyć wody na Ziemi żeby poziom wody sięgnął wysokich gór.
Osoby czytające ST i NT43 mogą zauważyć dysonans osoby Jahwe i boga nowotestamentowego- ten pierwszy był surowy i okrutny44, a ten drugi miłujący, przebaczający, opiekujący.
Z podania o Adamie i Ewie wywodzi się grzech pierworodny, którzy wszyscy dziedziczą- jest to odpowiedzialność zbiorowa, którą powszechnie uważa się za niesprawiedliwą.
Miłosierność nowotestamentowego boga oraz chrześcijańskie prawdy religijne są przeciwstawne okrucieństwu natury, np. zjadanie chorych, słabych lub młodych osobników przez drapieżników (to wyjaśnia ekologia i zoologia), stosunki homoseksualno-analne u szympansów bonobo45, gat. gąsienicy która jest pożerana od wewnątrz przez wyklute z jaj larwy (jej „dzieci”), pasożyty zewnętrzne (np. pijawki, kleszcze46) oraz wewnętrzne (np. glisty, włosienie, tasiemce, motylica wątrobowa; niekiedy zjadające ofiarę żywcem, od wewnątrz).
W opisie stworzenia w ST nie ma słowa o drobnoustrojach (np. bakterie, wirusy, pierwotniaki)
i grzybach47, pomimo tego że są bardzo istotne dla przyrody i istnienia życia na Ziemi. Jako reducenci biorą udział w obiegu materii48, ponadto drobnoustroje wywołują choroby zakaźne, przyczyniły się do powstania części złóż (np. część pokładów siarki powstała dzięki bakteriom siarkowym), dały początek mitochondriom i plastydom (w tym chloroplasty) oraz niektóre z nich żyją symbiotycznie z roślinami (np. Ryzobium).
Niektóre dogmaty i prawdy wiarą są i były krytykowane przez ludzi (w tym teologów i filozofów), np. kult świętych miejsc, ludzi, przedmiotów (relikwii)- podania religijne nie nakazują czcić przedmiotów ani miejsc, dogmat49 świętej trójcy (przeciwni np. antytrynitarze) i niepokalanego poczęcia, chociaż nie zaprzeczają one istnieniu bogów. Wg danych historycznych część świętych prawdopodobnie została powołana nie do końca słusznie- np. święty Wojciech „po znajomości”, część się okaleczała, co sugeruje zaburzenia psychiczne. Obecnie Kościół katolicki nie popiera ascezy i umartwiania się50. Fanatyzm uważam za zjawisko negatywne. Moim zdaniem złe były krucjaty, inkwizycja (w tym tortury w celu uzyskania przyznania się, palenie na stosie heretyków
i czarownic), zły jest dżihad (odpowiednik średniowiecznych, chrześcijańskich krucjat).
W czasach współczesnych moralność biblijna staje się nieaktualna, nie wypowiada się bezpośrednio na temat organizmów genetycznie modyfikowanych, aborcji, eutanazji, doświadczeń na embrionach, krzyżówek międzygat., antykoncepcji, zapłodnienia in vitro51. ST nawołuje
i opisuje dokładnie zasady składania ofiar ze zwierząt52 (np. jaka ofiara w przypadku danej choroby), uważa kobiety menstruujące za nieczyste53. Podobnie jest nieaktualne dziesiąte przykazanie dekalogu w wersji oryginalnej: „Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika54, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej innej rzeczy, która należy do bliźniego twego.”
Nowotestamentowe przykazanie miłowania wrogów jest moim zdaniem sprzeczne z naturą ludzką55, nierealne i powszechnie niepraktykowane56.
Tekst ST (oryginał- autograf, zaginął) oparty jest na przekładach: septuaginta57, wulgata58. NT59 spisano między I w. a połową II w.n.e. (zachowane manuskrypty pochodzą z III i IV w.). Tłumaczenie tłumaczenia sprzyja błędom i utracie informacji na skutek różnic językowych.
W dzisiejszych czasach osobę podającą się za mesjasza, proroka wysłanego przez boga, uważa się za chorego psychicznie, to dlaczego nie podważa się poczytalności Jezusa Chrystusta?
Żydzi konserwatywni żądali ukarania Jezusa za to, że krytykował ich zasady wiary i nazywał się prorokiem, synem bożym60.
Sprawiedliwą karą za obrazę uczuć religijnych mogła być wtedy śmierć, dzisiaj grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (oczywiście merytoryczna krytyka, ani obraza osób duchownych nie mieszczą się w tej definicji).
Żeby znaleźć grupę wyznawców i stworzyć sektę nie trzeba być osobą wykształconą i światłą, dowodzi to postać Grigorija Rasputina61 który podawał się za proroka i cudotwórcę w Rosji, a sam był chłopem ze wsi. Moim zdaniem wystarczy posiadać charyzmatyczną osobowość- jak np. Budda62, Jezus Chrystus.
Filozofowie zwracają uwagę na problem istnienia zła. Gdyby bóg chrześcijański był wszechmocny i miłosierni63, to nie stworzył by zła (w tym np. drobnoustrojów chorobotwórczych64, bólu65, klęsk naturalnych) lub zło by nie istniało (jego dzieła byłyby też doskonałe). Jeśli niegodziwość
i okrucieństwo występują na świecie, to albo bóg chrześcijański nie jest miłosierny, albo nie jest wystarczająco potężny żeby je pokonać. Trudno tłumaczyć brak pomocy ofiarom, które cierpią lub giną przez oprawców lub los, ich niegodnością (np. ok. 11 mln ludzi które zginęło w obozach hitlerowskich66 podczas II wojny światowej).
Gdyby bogowie istnieliby, mogliby zażegnać problem niedowierzania ludzkiego i ujawnić swoją obecność np. w ogólnoświatowej telewizji, pokazując cuda67. Biblia mogłaby też zawierać informacje, które potwierdzałyby jej natchnione boską wszechwiedzą pochodzenie (informacje, które były nieznane w czasach jej spisywania)- np. że Ziemia jest elipsoidalna (kulista, spłaszczona na biegunach), że jej nachylenie płaszczyzny równika do płaszczyzny ekliptyki wynosi 23°27', że istnieją niewidoczne gołym okiem, chorobotwórcze drobnoustroje, że atmosfera składa się z 78% azotu, 21% tlenu i 1% innych gazów (w tym szlachetnych, prawie wcale niereaktywnych chemicznie).
Zastanawia mnie dziwnie sformułowanie oryginalnej wersji pierwszego przykazania dekalogu:
„Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli, nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie”.
„Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie” brzmi jakby biblia wskazywała na istnienie innych bogów, lecz zakazywała ich czczenia. Zaprzeczałoby istnieniu innych bogów sformułowanie np. „nie będziesz czcił cudzych bogów, ponieważ oni nie istnieją”.
Na świecie istnieje i istniało bardzo dużo religii (wiele jest już wymarłych). Nie ma jednej, uniwersalnej religii i jednego tylko boga (nie wszystkie kultywowane w dzisiejszych czasach religie są monoteistyczne np. taoizm68). Nasuwać się może pytanie, czy wszystkie te religie są prawdziwe69 czy tylko jedna z nich70, a może żadna.
Zastanawia mnie co się stało (wg religii) z ludźmi (w tym z ich ewolucyjnymi przodkami), którzy żyli przed narodzeniem proroków (np. Jezusa Chrystusa, Mahometa) i nie mieli możliwości poznania ich nauki i religii- czy są z góry potępieni?
Częstą cechą religii jest antropomorfizacja bogów. Prymitywnym jest myślenie że bogowie powinni wyglądać i zachowywać się jak ludzie (ewentualnie jak zwierzęta). Skoro są zazwyczaj niematerialni i nie żyją na Ziemi to nie muszą mieć np. kręgosłupa, który przeciwstawia się grawitacji, rąk żeby manipulować rzeczami, oczu i uszu żeby widzieć i słyszeć, czaszki żeby chroniła mózg, zębów żeby rozgryzać pokarm, narządów trawiących żeby rozkładać pokarm.
Przykład antropomorfizacji (bóg żydowski zazdrosny, drugie przykazanie dekalogu w wersji oryginalnej):
„Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią. Nie będziesz oddawał im pokłonu
i oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Jahwe, twój Bóg jestem Bogiem zazdrosnym.”
Historycy zazwyczaj nie podważają faktycznego istnienia Jezusa Chrystusa (autentyczność71 całunu turyńskiego lub jej brak moim zdaniem o niczym nie świadczy), choć źródła o jego istnieniu są lakoniczne i nie są bogate. W niereligijnych źródłach historycznych wspominają o nim historycy rzymscy: Tacyt, Swetoniusz oraz żydowski Józefa Flawiusz; źródła religijne: biblia, talmud).
Osoby przywrócone do życia po śmierci klinicznej czasami wspominają o „widzianych” wizjach, np. światła na końcu tunelu. Trzeba pamiętać, że te obrazy nie są rejestrowane przez oczy72, tylko są wytworem mózgu (tak naprawdę widzi i interpretuje mózg, a oczy tylko przesyłają odebrane informacje świetlne). Nauka dotychczas nie dostarcza wyjaśnienia tego zjawiska.
Trudno mi jest wyobrazić sobie życie po śmierci (samo to sformułowanie brzmi nielogicznie), skoro wraz ze śmiercią mózgu ginie cała pamięć, świadomość i osobowość człowieka. Gdyby miało by istnieć życie po śmierci, trzeba byłoby tuż przed obumarciem tkanki mózgu „zeskanować” cały mózg i przesłać pobrane dane do wirtualnego „mózgu”, który emulowałby każdy stan neuronu i jego połączenia z innymi neuronami73.
Dosyć zagadkowym zjawiskiem są stygmaty- „czerwone plamy lub rany na rękach i nogach, również na głowie i lewym boku74, spotykane zwłaszcza u osób rozpamiętujących mękę Jezusa Chrystusa, będących w stanie ekstazy rel.”. Brak wystarczających badań naukowych uniemożliwia pełne wyjaśnienie tego tematu- jak dotąd medycyna powstanie stygmatów przypisuje silnemu napięciu nerwowemu lub silnemu działaniu wyobraźni, powodującemu zaburzenia neurowegetatywne75. Dowodem na psychiczne podłoże tego zjawiska (a nie cudowne) jest fakt, że początkowo u stygmatyków rany występowały na dłoniach76, a po rozpowszechnieniu dowodów archeologicznych (że przybijano za nadgarstki) zmieniło się położenie ich stygmatów- na „właściwe” (na podstawie danych naukowych). Wg Kościoła katolickiego stygmaty nie należą do istoty świętości i o niej nie świadczą.
Podsumowanie:
Osobiście uważam, że istnienie bogów jest mało prawdopodobne77 (trochę bardziej prawdopodobne są koncepcje deistyczne78, choć te też odrzucam), ponieważ stworzeniu człowieka niezależnie od zwierząt przeczą dowody naukowe. Gdyby bóg stwórca był doskonały, to jego dzieła też powinny być doskonałe (a nie są; oczywiście to nie znaczy że natura jest bardzo wybrakowana). Gdyby człowiek powstał niezależnie od innych gatunków, to nie pojawiały by się atawizmy (geny odpowiedzialne za te cechy nie występowałyby w puli genetycznej populacji ludzkiej79). Gdyby np. kręgowce zostały stworzone niezależnie- każdy gatunek z osobna, to nie występowałyby niedoskonałe ogniwa pośrednie (dowody archeologiczne często niestety szczątkowe).
Bibliografia:
Złota encyklopedia PWN
Dorota Stopka „Opracowania: antyk, średniowiecze, renesans”
Waldemar Lewiński i Katarzyna Wilczyńska „Cytologia i histologia”
Biblia tysiąclecia
Ewa Pyłka-Gutowska „Vademecum maturzysty, biologia”
Antoni Różalski „Ćwiczenia z mikrobiologii ogólnej”
Władysław J. H. Kunicki-Goldfinger „Życie bakterii”
Alicja i Jerzy Szweykowscy „Botanika: morfologia”
Harper „Biochemia”
Adam Woźny „Podstawy biologii komórki roślinnej”
Bruce Alberts „Podstawy biologii komórki”
Czesław Jura „Bezkręgowce”
Theodor Rowland-Entwistle „Dzieje życia”
Wikipedia
Uzupełnienie do wybrakowanych elementów / aspektów u organizmów- można do listy dodać też transpozony (ruchome elementy genetyczne80, najprawdopodobniej powstały z wirusów, które utraciły zdolność opuszczania komórki), grupy krwi (niczego pożytecznego nie dają, a utrudniają transfuzje i transplantacje) oraz złudzenia optyczne (powstają na skutek pomyłek mózgu81 lub są powodowane fizjologią układu zmysłowego82).
|